Karmili bezdomnych przeterminowanym jedzeniem? Prokuratura bada sprawę

Prokuratura bada sprawę schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Świdnicy. Podczas kontroli okazało się, że w placówce znajdowało się około 50 kg przeterminowanej żywności. 

Prokuratura sprawdza, czy doszło do narażenia życia podopiecznych schroniska. 
 
- Wstępnie zakwalifikowaliśmy to zdarzenie jako narażenie podopiecznych schroniska na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, w związku z podejrzeniem podawania do spożycia przeterminowanej żywności – informuje prokurator Marek Rusin w rozmowie z portalem swidnica24.pl
 
W schronisku miały znajdować się przeterminowane mięsa, owoce, chleb, kasze i mąki. 
 
Do świdnickiej prokuratury wpłynęły dwa zawiadomienia. Jedno z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. 
 
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Świdnicy złożył zawiadomienie, wedle którego mieszkańcom schroniska podawano do spożycia żywności i produktów spożywczych, których termin ważności upłynął. Pracownicy ośrodka podczas rutynowej kontroli ujawnili produkty takie jak śmietany, jogurty, które miały utracić przydatność do spożycia. Doszli do wniosku, że skoro są tam takie produkty, to zachodzi prawdopodobieństwo, że mogą one być podawane do spożycia – mówi Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. – informuje prokurator Marek Rusin w rozmowie z portalem swidnica24.pl
 
O przyczynach mówi  prezes świdnickiego koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. i Gabriela Kowalczyk.
 
- Mieliśmy takiego nieudacznego kierownika, któremu było wszystko jedno. To on kładł świeżą żywność na wierzch, a pod spodem zalegała w ogromnych ilościach żywność pozyskana wcześniej. Okazało się, że z tego powodu aż ponad pół tony trzeba było wyrzucić – czytamy na portalu swidnica24.pl
 
red
foto: ilustracyjne/pixabay
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno