Szczawno Zdrój od listopada bez bezpłatnej opieki ginekologicznej

Złe wiadomości płyną ze Szczawna Zdroju - od listopada zabraknie w mieście  jedynego ginekologa, który przyjmuje bezpłatnie. - Smutne i przerażające, dzieje się to w XXI wieku - komentuje radna Ramona Bukowska. 
 

- NFZ przeznaczył za małą stawkę na leczenie kobiet. Do gabinetu ginekologicznego musi przynależeć też położna, więc chodzi o utrzymanie dwóch miejsc pracy - mówi radna  Bukowska, która nagłośniła sprawę. 

Jak informowała radna Bukowska w rozmowie z dziennikarzami Dzień Dobry TVN, kończy się kontrakt niepublicznej przychodni z jedynym ginekologiem, który przyjmuje pacjentki w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, kontraktu jednak nie można przedłużyć bo... brakuje pieniędzy. 
 
 - Zadzwoniłam do internistki, żeby się zarejestrować, a ona zapytała, czy nie chcę skorzystać z usług poradni ginekologicznej, bo niedługo będzie zamknięta. Byłam w szoku. Sprawa nie była nagłośniona, nikt nie podał mieszkankom oficjalnej informacji, że nie ma pieniędzy na przedłużenie kontraktu. Najwidoczniej temat jest niewygodny. Gdyby w listopadzie kobiety chciały pójść bezpłatnie do ginekologa, odbiłyby się od drzwi - mówi w romowie z TVN radna Ramona Bukowska.
 
Bukowska zaapelowała już do Rady Miejskiej Szczawna-Zdroju o podjęcie działań  by pieniądze na opiekę ginekologiczną znaleźć. Do tematu będziemy wracać. 

 
opr. adm
foto: ilustracyjne
redakcja@walbrzych24.com

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno