GUSTAVY czyli Świebodzickie Święto Zegarów

Ponad połowa jest na chodzie, choć niektóre mają ponad 150 lat. Wyglądają świetnie i rozsławiają Świebodzice - mowa o zegarach Gustava Beckera, które można było oglądać w Miejskim Ośrodku Kultury w Świebodzicach z okazji GUTAV-ów czyli Święta Zegarów. 
 

- Gustav Becker postawił Świebodzice na nogi i rozsławił na cały świat, stąd też nasze święto. Chcieliśmy uczcić w ten sposób znakomitego obywatela naszego miasta. - mówi organizator wystawy Janusz Kujat. To już kolejna edycja imprezy. 

W 2019 roku minęła dwusetna rocznica urodzin Gustava Beckera. Becker wprawdzie urodził się w Oleśnicy (2 maja 1819 r.) ale później zamieszkał w Świebodzicach. 
 

- W zawodzie zegarmistrza Gustav Becker terminował w wielu europejskich ośrodkach tego rzemiosła ale szczególne znaczenie miała praktyka w Wiedniu w latach 1841-45. Miasto słynęło wówczas z produkcji precyzyjnych zegarów ściennych z napędem obciążnikowym, zwanych regulatorami wiedeńskimi , których wskazania służyły jako wzorzec czasu między innymi dla zegarów wieżowych - mówi kurator wystawy Wojciech Magierski. 

Jako czeladnik uczył się we Frankfurcie nad Menem, La Chaux-de-Fonds, Dreźnie, Monachium, Berlinie i Wiedniu (u mistrza zegarmistrzostwa Philipa Happachera).  W kwietniu 1847 r. otworzył pierwszy w Świebodzicach sklep z zegarami.

- Początek przemysłu zegarowego przypada na czas zmian politycznych w Prusach wywołany Wiosną Ludów i niepokojami społecznymi. Rząd wspierał działalność przedsiębiorców, które służyły zmniejszeniu bezrobocia. Kredyty pozwoliły na zakup gruntów przy obecnej ulicy Strzegomskiej 23-27, budowę hal fabrycznych (w tym stolarni), a sam Becker kupił dom przy ulicy Łącznej 49. Inwestycje pozwoliły na podwajanie  produkcji co kolejne cztery lata i kolejnymi medalami na wystawach krajowych i światowych: Berlin (1853), Londyn (1962), Paryż (1967)  czy Altona - Hamburg w 1869 roku. Otrzymywane medale zdobią papeterie uzywaną do korespondencji z kontrahentami - mówi Wojciech Magierski.  

 
Zegary Beckera charakteryzowały się niezawodnością i precyzją wykonania. Na wystawie w Miejskim Domu Kultury można było obejrzeć kilkanaście sztuk pięknie zachowanych zegarów a także wystawę prac plastycznych młodych świebodziczan - temat oczywisty: zegary Backera. 

Po śmierci Gustava, firmę przejął jego syn Paul Albert Becker. Milionowy zegar znajduje się w kolekcji Termet S.A. w Świebodzicach, które po 1945 roku przejęły majątek fabryki Beckera. Grób Gustava Beckera znajduje się na cmentarzu komunalnym w Świebodzicach.

Mimo, że gentelmani o pieniądzach nie rozmawiają... jeżeli chcecie kupić zegar Gustava Beckera...  przygotujcie przynajmniej tysiąc Euro. 




adm
foto: walbrzych24.com
redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno