Problem ze szczurami: Sprawą zainteresował się prezydent Wałbrzycha
Szczury rozbiegły się po Podzamczu. Jak informują czytelnicy - teraz znalazły nowy dom w okolicach przedszkola przy ulicy Grodzkiej.  Przypomnijmy, że za marketem Stokrotka rozebrano blaszane budy, w których zrobiły sobie legowisko. Nie przeprowadzono akcji deratyzacyjnej. 
 
O sprawie wie prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej, który zamierze przyjrzeć się bliżej problemowi. 
 
-Zainteresuje się sprawą. Spytam straży miejskiej. Z tego co wiem - Spółdzielnia zobowiązała się, że coś z tym zrobi. - mówi prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej. 
 
Sanepid nie może w takiej sytuacji nałożyć kary. 
 
Jak nas poinformowano - Blaszaki zostały rozebrane na zlecenie marketu, który używał ich jako pomieszczeń gospodarczych. O szczurach za marketem Stokrotka przy ul. Grodzkiej poinformowali nas okoliczni przedsiębiorcy. 
 
- W jedną z sobót  była otwarta ta buda. Byłam zdziwiona. Podeszłam, a tam szczury. Od tego się zaczęło. Teraz się namnożyły.  Za chwilę ich będzie tysiące. -  mówiła sprzedawczyni z jednego z okolicznych sklepów. 
 
Szczury  stworzyły sobie dom w jednej z blaszanych bud za marketem. Właściciele sklepów zgłosili problem do odpowiednich służb, ale nikt z tym nic nie robił. Po naszym artykule rozebrano blaszaki. 
 
Podobny problem występuje na Piaskowej Górze. 
 
- Walczymy ze szczurami od lat. Cały czas zarządców poganiamy. Piszemy pisma do miasta, bo to jest zadanie własne Gminy. Wynika to z ustawy o porządku i czystości. My jako organ jako organ administracji rządowej opiniujemy uchwały. W każdej z nich są zapisy o deratyzacji. Jest to w gestii gminy i zarządcy nieruchomości. - informuje Powiatowy Inspektor Sanitarny Małgorzata Bąk.
 
 
- Problem szczurów jest poważny, ponieważ wykładanie prostych trutek nic nie załatwi. Podejrzewam, że chodzi o pieniądze. Najlepszą metoda jest trucie tlenkiem węgla, ale wtedy szczury muszą być zamknięte. Trzeba uszczelniać. Jest to skuteczne, ale bardzo kosztowne. Z naszej strony zrobiliśmy to, co do nas należało. Ktoś, kto rozebrał coś w czym siedzą szczury powinien zadbać, by się nie rozbiegły. Szczury idą tam, gdzie jest pożywienie. - informuje Powiatowy Inspektor Sanitarny, Małgorzata Bąk. 
 
red
foto: WTV
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno