Wymyślił własną technikę malowania

Grzegorz Szwaja jest prekursorem nietuzinkowej techniki malowania pudrem z pasteli na bawełnianym płótnie. To prawdopodobnie pierwszy artysta w kraju, który w ten sposób tworzy niesamowite obrazy. Na wystawę prac mieszkańca Rzeczki Wałbrzyski Ośrodek Kultury zaprasza dziś na godzinę 18:00 do „Galerii na piętrze” na terenie Starej Kopalni.

Grzegorz Szwaja na co dzień jest kucharzem. Sztuką zajmuje się od pięciu lat, namówili go do tego znajomi. Artysta szukał swojej ulubionej techniki i tak stworzył unikatowy sposób malowania.
 
- Jestem pierwszy, który taką technikę wymyślił. Maluję w tej chwili na płótnie bawełnianym pastelowym pudrem – przyznaje artysta.
 
 
Zaczęło się od malowania kredkami pastelowymi, ale te na każdym załamaniu materiału kruszyły się. Tak narodził się pomysł ścierania pasteli i malowania powstałym proszkiem – pudrem. To okazał się strzał w dziesiątkę.
 
-  Chciałem tworzyć, jak najbardziej wiarygodne obrazy, wręcz w trójwymiarze. Po części się udało. To jest ciężka technika, bo trzeba dopracować każdy szczegół. Materiał nie wybacza błędów – wyjaśnia artysta.
 
 
Artysta wykorzystuje także… cienie do powiek. W międzyczasie na rynku pojawiły się pastele w pudrze.
 
Dokładność prac jest niesamowita. Oglądający mają wrażenie, że patrzą na fotografie. Pytań o unikatową technikę jest bardzo wiele. Mieszkańcy Wałbrzycha i Aglomeracji Wałbrzyskiej nietuzinkowe dzieła będą mogli zobaczyć w czasie wystawy, której wernisaż zaplanowano już dziś o godzinie 18.oo w „Galerii na piętrze”.
 
- Zobaczymy prace w czerni i bieli, czyli w cieniach. Wystawa nosi tytuł „Malowane cieniem”, bo cieniem, cieniem do powiek, ale cieniem, bo dużo jest cieni. Widz ma sobie tę drugą część tego światła dopowiedzieć. Będą prace przedstawiające aktorów, zwierzęta, akty – mówi Grzegorz Szwaja.
 
Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
 
W Wałbrzyskim Ośrodku Kultury warto pojawić się już godzinę wcześniej. O siedemnastej w Multimedialnej Galerii Obrazu zaplanowano otwarcie wystawy Katarzyny Kubicz „Wielki – mały świat”.
 
– Podglądam, zaglądam, obserwuję… Wciąż odkrywam otaczający nas wszystkich „wielki – mały świat” i próbuję pokazać go w nieoczywisty sposób. Staram się wniknąć do jego wnętrza, które zachwyca i fascynuje, a czasem także przeraża. Bywa, że walczę z własnymi fobiami, przełamując opory lecz satysfakcja z udanego zdjęcia jest wtedy jeszcze większa. Moim wyjątkowym modelom wciąż się gdzieś spieszy więc zatrzymanie w obiektywie ulotnych chwil z ich życia jest wyzwaniem. To uczy cierpliwości i pokory. Nie ja tutaj rozdaję karty… Lubię fotografować w samotności. Daje mi to swobodę, dzięki której naprawdę odpoczywam. Całym moim wyposażeniem jest smartfon, który mam zawsze przy sobie oraz odziedziczona po rodzicach wrażliwość i zmysł obserwacji – zachęca autorka zdjęć. 
 
opr.plr
foto: użyczone / WOK
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno