Pożegnaliśmy Mieczysława Świerczyńskiego

W wielku 71 lat zmarł znany wałbrzyski mistrz cukiernictwa Mieczysław Świerczyński. Pozostawił po sobie dziedzictwo w postaci działającej do ponad 40 lat fimy, która osładza każdy dzień tysiącom wałbrzyszan.

Nie ma prawdopodobnie w Wałbrzychu osoby, która choć raz nie spróbowała łakoci przygotowanych przez Mieczysława Świerczyńskiego i jego zespół cukierników na przestrzeni 42 lat działalności firmy. Jego nazwisko przywodzi na myśl wyłącznie słodkie wspomnienia i tak też zapamiętają go wałbrzyszanie.

 

Mirosław Świerczyński swoją pierwszą cukiernię założył wraz z żoną Krystyną w 1979 roku przy ul. Andersa 95. Lokal funkcjonuje do dziś ale firma rozwijała się i z czasem nowe cukiernie otwarto w dzielnicach Piaskowa Góra i Śródmieście.

 

Na słodkich wyrobach rodziny Świerczyńskich poznali się nie tylko mieszkańcy Wałbrzycha. Cukiernia zasłynęła zarówno w Polsce, jak i na świecie, gdy jej zdolni rzemieślnicy zdobywali nagrony na Mistrzostwach Polski w 1999 i 2000 roku oraz na Mistrzostwach Świata w 2001 roku.

 

Choć odszedł założyciel firmy, jego dziedzictwo kontynuować będzie rodzina, której młodsze pokolenia już od lat stopniowo przejmowały stery.

 

Mieszkańcy naszego regionu pożegnali Mieczysława Świerczyńskiego w piątek 22 października podczas mszy żałobnej w kościele w Szczawnie-Zdroju. Jak informuje portal Obserwator Wałbrzych, Mieczysław Świerczyński pochowany został tego samego dnia w Ostrówku w powiecie wieluńskim.

 

plr

foto: archiwum

redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno