Fala oszustw w Wałbrzychu. Uważajcie !!!

W jednym przypadku złodzieje próbowali wyłudzić 135 tysięcy złotych, w drugim - 120 tys. - wałbrzyska policja odnotowuje coraz więcej prób oszustw. Dominuje metoda "na wnuczka" i BLIK. Uważajcie. 
 

 
 

Najpierw 68-letni mieszkaniec Walimia usłyszał w słuchawce, że jego "córka" potrzebuje 120 tysięcy złotych na kaucję by wyjść z więzienia - bo spowodowała wypadek. Chwilę później podobny telefon odebrał mieszkający w Czarnym Borze 85-latek. Tym razem padła kwota 135 tysięcy złotych.

- Oszuści zamierzonego celu nie osiągnęli, gdyż pokrzywdzeni zachowali się właściwie i powiadomili o zdarzeniach policję - informuje podkom. Marcin Świeży z wałbrzyskiej policji i apeluje o wzmożoną czujność. 

-  Informujmy osoby starsze o tego typu oszustach. Rozmawiajmy z nimi. Dzięki takiemu działaniu zapobiegniemy utracie zbieranych przez nich często całe życie oszczędności. -mówi podkom. Marcin Świeży. 

Przypomnijmy im, aby pamiętali, że nie należy wypłacać gotówki, jeżeli mają podejrzenie, że po drugiej stronie słuchawki mogą kryć się oszuści.  Oszuści są bezwzględni, dlatego bardzo ważne, aby przy każdym tego typu podejrzanym telefonie od razu zgłosić taką sytuację pod numer alarmowy 112.


W tym tygodniu wałbrzyscy policjanci otrzymali też dwa zgłoszenia dotyczące oszustw internetowych i przestrzegają przed ogłoszeniami wystawionymi przez przestępców w serwisach sprzedażowych oraz przypominają jak uniknąć utraty swoich oszczędności.

Pojawiają się też fałszywe wiadomości SMS czy maile, które wykorzystują oszuści, nawet w sytuacjach kiedy jesteśmy sprzedawcami, nie kupującymi.

- Wystarczy, że klikniemy w przesłany przez nich link, zalogujemy się do spreparowanej strony internetowej banku, a przestępcy już po chwili - mając dostęp do naszego konta bankowego lub karty płatniczej – wykonają przelew zgromadzonych przez nas oszczędności, a my zostaniemy bez pieniędzy - ostrzega podkom. Marcin Świeży. .
 

Przykładem może być mieszkaniec Wałbrzycha, który podczas prowadzonej transakcji przez internet otrzymał od potencjalnego kontrahenta link, by zalogował się celem potwierdzenia przesyłki. Mężczyzna wypełnił formularz i podał dane dostępowe do konta bankowego na spreparowanej stronie internetowej. Po chwili stracił z konta ponad 8,5 tysiąca złotych. Dodatkowo sprawca mając dane personale pokrzywdzonego, w jego imieniu zawarł umowę pożyczki na kwotę 10 tysięcy złotych. W drugim z przypadków na jednym z portali sprzedażowych 19-latka wpłaciła przez internet ponad 400 złotych za kurtkę, której ostatecznie jej nie otrzymała.


 
Policja ostrzega

Pamiętajmy, że zakupy w sieci najlepiej dokonywać w sprawdzonych, autoryzowanych i zarejestrowanych sklepach internetowych. Przed przesłaniem pieniędzy kupujący powinien sprawdzić, czy firma oferująca nam produkty i usługi w ogóle istnieje. Pomogą nam w tym dwie witryny:
- w wyszukiwarce REGON jesteśmy w stanie sprawdzić sprzedającego po NIP-ie, REGO-nie lub KRS-ie,
- poprzez np. stronę Jaki to bank? sprawdzimy numer rachunku bankowego oraz ewentualne wpisy innych użytkowników, co do wskazanego rachunku.

Robiąc zakupy należy oczywiście zwrócić szczególną uwagę na inne ważne czynniki:
- sprawdzić komentarze i opinie o sprzedającym – bezpośrednio w serwisie sprzedażowym jak i poprzez wyszukiwarkę internetową,
- sprawdzić numer telefonu sprzedającego – czy jest to numer polskiej sieci telekomunikacyjnej, czy sprzedającego pojawia się w wyszukiwarce internetowej i jakie wpisy się do niego odnoszą,
- sprawdzić od kiedy użytkownik posiada konto w serwisie sprzedażowym - UWAGA! unikamy nowych kont,
- w przypadku mniej popularnych sklepów internetowych należy sprawdzić, gdzie zarejestrowana jest domena strony sklepu – np. poprzez wyszukiwarkę centralops,
sprawdzić, czy na stronie sklepu wskazany jest jego adres, telefon i regulamin,
ocenić wizualnie profesjonalizm wykonania strony sklepu internetowego.

W razie możliwości dokonujmy przelewu środków poprzez usługę PayU, unikając płatności bezpośrednio na rachunek bankowy. W tej drugiej sytuacji nie obejmuje nas program ochrony kupujących. W przypadku wątpliwości należy skontaktować się telefonicznie ze sprzedającym i dopytać o możliwość nadania przesyłki za pobraniem.
 
Przypominamy, że nie należy przesyłać pieniędzy na poczet kosztów wysyłki. W przypadku przesyłki za pobraniem należy wymusić u sprzedającego zaznaczanie opcji przeglądu towaru przy odbiorze. Odmowa kuriera z uwagi na niezaznaczenie takiej opcji powinna dać nam do myślenia. W przypadku wątpliwości można zaniechać odbioru zakupionego towaru.
 
Pamiętajmy, że przedmioty sprzedawane w sieci są z reguły tańsze o około 10-20%, niż w sklepach stacjonarnych. Wszelkie inne tańsze oferty powinny wzbudzić w nas niepokój i zastanowienie – oszust zawsze zwraca na siebie uwagę nadzwyczajnie atrakcyjną ofertą.
 
Zdarza się jednak, że w pułapkę przestępców można wpaść również sprzedając swoje produkty. Rzekomi kupcy informują swoich kontrahentów, że już dokonali zakupu i zapłacili za produkt, a osoby oszukane otrzymują od nich link, który przekierowuje do strony internetowej łudząco podobnej do prawdziwej witryny portalu sprzedażowego. Następnie pokrzywdzeni proszeni są o podanie numeru swojej karty płatniczej, na którą miałyby wpłynąć środki za zakupiony towar. Osoby ma wpisać nie tylko numer podany na awersie karty, ale również datę ważności, limit na koncie, a co najgorsze, numer CVV, który jest jednym z zabezpieczeń uniemożliwiających nieupoważnioną transakcję. Po chwili pieniądze, które pokrzywdzeni mają na swoich kontach bankowych znikają. Oszuści też.
 
Ostrzegamy, że przestępcy wysyłają również sms-y i maile z informacjami o nieopłaconych fakturach lub zaległościach w rachunkach. Wystarczy, że klikniemy w przesłany w nich link, zalogujemy się do spreparowanej strony internetowej banku, a przestępcy już po chwili - mając dostęp do naszego konta bankowego – wykonają przelew zgromadzonych przez nas oszczędności, a my zostaniemy bez pieniędzy.
 
Złodzieje w ten sam sposób kradną tożsamość osoby poprzez popularne portale społecznościowe, podszywają się pod nią i wykorzystując zaufanie znajomych proszą ich o podanie hasła „BLIK”. Dodają, że właśnie stoją przy kasie i chcą zapłacić za zakupy, ale ich karta płatnicza akurat w tym dniu straciła ważność lub proszą o szybką pożyczkę na zakupy przez internet, obiecując zwrot środków finansowych następnego dnia. Bądźmy czujni i nie dajmy się zwieść pozorom. Czytajmy dokładnie komunikaty przychodzące na telefon podczas każdej transakcji oraz wiadomości od znajomych. Warto jest zadzwonić do osoby, która w ten sposób prosi nas o pomoc, w celu potwierdzenia, czy nie jest to próba przestępstwa. Taka forma kontaktu – przez komunikator - może się okazać zwykłym oszustwem. My natomiast możemy stracić swoje oszczędności, ponieważ przestępcy czekają tylko, aby wypłacić nasze ciężko zarobione pieniądze.
 
Wałbrzyscy policjanci ponownie przypominają wszystkim użytkownikom komputerów, telefonów komórkowych oraz innych urządzeń z dostępem do internetu o kilku ważnych kwestiach:
- pilnujmy swoich haseł dostępowych i pamiętajmy, aby wprowadzone hasła nie były możliwe do odszyfrowania przez osoby nieupoważnione. Dla bezpieczeństwa co kilka miesięcy zmieniajmy je.
- pamiętajmy o wylogowywaniu się z aplikacji za każdym razem po zakończeniu ich użytkowania.
- nie otwierajmy maili od nieznanych nam nadawców, a co najważniejsze zawartych w nich załączników oraz linków.
 
Oszuści często podszywają się pod witryny banków lub popularnych portali aukcyjnych i społecznościowych. Pamiętajmy, aby nie wpisywać w przypadku wystąpienia wątpliwości swojego loginu oraz hasła.
 
Informujmy dzieci o szkodliwych konsekwencjach wykorzystywania internetu.
Kontrolujmy strony internetowe, które przeglądają najmłodsi.
Zablokujmy te witryny, których według nas dzieci nie powinny przeglądać.
Uaktualniajmy system operacyjny i oprogramowanie, którego używamy.



opr. adm
źródło; KMP Wałbrzych
redakcja@walbrzych24.com



 
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno