Wałbrzych w międzynarodowej koalicji przeciwko węglowi

Wałbrzych dołączył do kolejnej międzynarodowej inicjatywy proekologicznej. Miasto chce dać wyraźny sygnał, że jest gotowe z pełną determinacją odchodzić od węgla, jako źródła zasilania.

Powering Past Coal Alliance to inicjatywa powołana w 2017 roku przez rządy Wielkiej Brytanii i Kanady. Dziś zrzesza 137 członków w tym kraje, samorządy, instytucje publiczne, a także firmy z sektora prywatnego. Podstawą działania związku jest deklaracja członków o wdrożeniu procedur i inwestycji mających na celu odejście od węgla do 2030 roku i wspieranie ekologicznych źródeł energii.  Choć nasz kraj nie wstąpił dotychczas do tego sojuszu, zrobiły to wcześniej dwa polskie miasta - Konin i Koszalin a także region wschodniej Wielkopolski. 
 
- Jesteśmy chwilę po szczycie COP26 w Glasgow. Zostałem tam zaproszony jako przedstawiciel samorządowych inicjatyw z Polski. Nasza wspólna inicjatywa samorządowców z subregionu wałbrzyskiego, Deklaracja Dekarbonizacji 2030 sprzed dwóch lat odbiła się szerokim echem w Europie i na świecie, ponieważ pokazuje, że nawet tak trudne tereny kultury dawnego przemysłu węglowego, potrafią w sobie znaleźć determinację, odwagę, wizję, by szybciej rozwiązywać problemy, przed którymi staje cały świat - mówi Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
 
 
- Nasze zobowiązania mówią o odejściu od węgla jako źródła energii do 2030 roku, gdy kraje Organizacji Wspólnoty Gospodarczej i Rozwoju oraz reszta świata wskazują na rok 2050. My rozróżniamy, że wiele inicjatyw da się przeprowadzić na poziomie regionalnym i dzięki temu wpłynąć na sytuację globalną. Dzięki partnerstwom możemy doprowadzić do sprawiedliwej transformacji, dlatego mobilizujemy naszych członków do takich działań - mówi Chris Radojewski z sekretariatu Sojuszu PPCA w Londynie.
 
Korzyści z obecności w PPCA mają być obustronne. Wałbrzych wnosi do sojuszu bagaż doświadczeń po trudnej transformacji przemysłowej, której skutki odczuwamy do dziś.
 
- My mamy historię, którą możemy opowiadać. To nie jest sztuczny twór narracyjny, tylko faktycznie przez to przeszliśmy. Dzięki temu wiemy, co należy zrobić tak, a co inaczej. Nasz region wałbrzysko-noworudzki jest w tej części Europy unikalnym przykładem tego, jak taka transformacja przechodzi, niestety boleśnie - dodaje Roman Szełemej.
 
 
- Naukowcy mówią, że musimy działać natychmiast, by uniknąć najgorszych skutków zmian klimatu. Dla Kanady, Polski i innych krajów działania klimatyczne są nierozerwalnie połączone z ekonomią, mieszkańcami, zwłaszcza pracownikami sektora energetycznego. W Kanadzie wierzymy, że należy umieścić ludzi w sercu polityki klimatycznej, tak jak widzimy to w podejściu Wałbrzycha. Naszym zdaniem równie ważne jest tworzenie miejsc pracy i pobudzanie ekonomii, na równi z wdrażaniem zmian na rzecz klimatu - twierdzi Jeanette Sautner, Radca Ambasady Kanady w Polsce.
 
Nasze korzyści z obecności w sojuszu nie będą od razu namacalne. PPCA nie rozdaje środków na transformację energetyczną, które będą nam potrzebne w najbliższych latach, ale pozwala budować partnerstwa międzynarodowe i staje się forum do wymiany doświadczeń, które w przyszłości pozwolą sięgać po różnego rodzaju źródła finansowania.
 
 
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno