Spotkanie z historią i Agnieszka Dobkiewicz

„Mała Norymberga” i „Dziewczyn z Gross-Rosen” - o tych dwóch książkach opowiadała podczas spotkania w  głuszyckim Centrum Kultury ich autorka - Agnieszka Dobkiewicz.  Podzieliła się nie tylko informacjami na temat prac badawczych, jakie pozwoliły jej stworzyć obie książki, ale także swoimi emocjami, jakie badania te wywoływały w niej samej. 

 

Agnieszka Dobkiewicz była gościem spotkania autorskiego zorganizowanego w Centrum Kultury-Miejskiej Biblioteki Publicznej w Głuszycy.  Jest dziennikarką promującą historie związane z Dolnym Śląskiem, współpracuje z „Gazetą Wyborczą”,  kieruje Fundacją Idea, współtworzy Świdnicki Portal Historyczny i szczególnie mocno interesuje się tematem obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, którego historia jest ciągle niezbadana do końca.
 
W czasie swoich poszukiwań dziennikarka wpadła na trop wydarzeń łączących swoje rodzinne miasto Świdnicę z byłym obozem pracy, przekształconym w obóz koncentracyjny Gross-Rosen. Odnalezione ludzkie tragedie i materiały związane obozem koncentracyjnym Gross-Rosen stały się tematem dwóch zbiorów reportaży Agnieszki Dobkiewicz: „Mała Norymberga. Historie katów z Gross-Rosen ” (2020) oraz  „Dziewczyny z Gross-Rosen. Zapomniane historie z obozowego piekła” (2021). Pierwsza publikacja odnosi się do postaci katów z Gross-Rosen, których procesy odbywały się do lat pięćdziesiątych w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. W rzeczywistości to właśnie te akta stanowiły punkt wyjścia dla stworzenia publikacji. Kolejna książka opowiada wstrząsające historie kobiet będących więźniarkami wspomnianego obozu.
 
Uczestnicy spotkania mieli szansę wyjść daleko poza sferę treści omawianych książek. Autorka nie kryła też, że „obozowy” temat pochłonął ją na tyle, że wkrótce spodziewać się możemy kolejnych publikacji. Uczestnicy spotkania zgodnie przyznali, pamięć o ludzkich obozowych tragediach powinna być zachowana nie tylko jako hołd, ale także i jako nauka dla kolejnych pokoleń.
 
W trakcie spotkania pojawił się także wątek Głuszycy, jako że Agnieszka Dobkiewicz wspominała o kilku osobach, których losy splecione były z właśnie z Głuszycą i opisywanymi przez nią historiami. Dobkiewicz przywołała postać Henryka Suskiego, jednego z więźniów, który pracował w AL Riese na nocnej zmianie, drążył tunele w sztolniach walimskich, a po wojnie zamieszkał w Głuszycy i założył tu rodzinę. Dzięki córce pana Henryka,  Agnieszka Dobkiewicz odnalazła w Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy obozowe wspomnienia byłego mieszkańca Głuszycy. Obecny na spotkaniu burmistrz Głuszycy Roman Głód zauważył, że powinna powstać książka dokumentująca obozowe tragedie ludzkie, jakie miały miejsce na terenie gminy Głuszyca. 

Wszystkich, którzy nie poznali jeszcze „Małej Norymbergi” czy „Dziewczyn z Gross-Rosen”, zapraszamy do głuszyckiej biblioteki, gdzie obie pozycje są dostępne.



opr. adm
foto: CK-MBP w Głuszycy
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno