Wałbrzyszanin Zdobywcą Korony Ziemi w maratonach. Przebiegł Ice Maraton na Antarktydzie
- Największa przygoda życia dzisiaj dobiegła końca, a ja jestem w pełni spełniony - napisał  Paweł Spyt po przebiegnięciu Ice Maratonu na Antarktydzie.  Wałbrzyszanin został zdobywcą Korony Ziemi w maratonach.  Udało się to zaledwie 19-tu Polakom. 

 



 

 - Ten mocno prestiżowy tytuł udało się zdobyć jedynie 19 tu Polakom ja jestem dokładnie 20 - ty . Na całym świecie Koronę zdobyło niespełna 400 osób. - mówił Paweł Spyt. 

Paweł Spyt przebiegł 42 maratony w 83 państwach, w siedem lat na siedmiu kontynentach.  Ice Maraton to jeden z najtrudniejszych i najbardziej ekstremalnych maratonów na świecie. To najbardziej wysunięty maraton na południe. Odbywa się tysiac kilometrów w głąb lodowego kontynentu  gdzie nie żyją już żadne żywe organizmy,  zaledwie 900 km od Bieguna Południowego.




Siedem kontynentów, w siedem lat i ponad 250 tys złotych wydane by przebiec maratony na wszystkich siedmiu kontynentach. 
 
- W tej cenie mógłbym mieć piękny dom. Lecz domu nie mam !!  Mam za to coś z czego mogę być dumny do końca swoich dni. - napisał Paweł. 
 
Maraton to spore koszty. Aby go przebiec trzeba, jak informuje Paweł Spyt, zapłacić za sam tylko udział 70 tys złotych, plus bilet lotniczy do Chile, specjalistyczna odzież, hotele i pobyt w Chile (20 tys zł.).
 
- Zamknęło się w kwocie 90 tys zł. Dobrze czytacie ,90 tys złotych, taka jest cena za 2 dni pobytu z wizytą u " Królowej  Śniegu ". Marzenie wielu ,OSTATECZNE wyzwanie biegowe  każdego maratończyka . - informuje wałbrzyszanin. 
 


"To wielkie dla mnie wydarzenie które dzisiaj doświadczyłem, postanowiłem uwiecznić sobie na ciele poprzez tatuaż. To Cała siedmioletnia droga Po Koronę Maratonów Ziemi, od pierwszego maratonu w Poznaniu do ostatniego na Antarktydzie. Dokładnie 42 maratony, dokładnie tak jak Królewski Dystans 42 km" .



W przyszłym roku (2022) ma ukazać się książla "Korona Maratonów Ziemi w Biegu przez świat". 
 
- Ta książka zmieni życie niejednej młodej osoby, bo opisuje drogę prostego chlopaka z biednej rodziny i nieciekawej Wałbrzyskiej dzielnicy, któremu nigdy nie brakowało ambicji - pisze o książce wałbrzyszanin. 
 


Paweł to także wielki ambasador Wałbrzycha.

Tradycyjnie gdzie się pojawię tam vlepke WAŁBRZYCH POLSKA zostawię ???? 
Tym razem wziełem 100 szt  I wszystko poszło. - pisza Paweł. 



Chciałbym przedewszystkim serdecznie podziękować Bogu ,bo drogą ewangelii i wiary doszedłem na sam światowy szczyt. Chciałbym serdecznie podziękować mojej żonie ,bo była przez te wszystkie lata moim NAJLEPSZYM wsparciem .Nigdy nie miała nic przeciwko, że zamiast zająć się domowymi obowiązkami, ja wychodziłem biegać,  ewentualnie spędzałem czas na siłowni .

Chciałbym serdecznie podziękować moim prawdziwym przyjacielom z Wałbrzycha którzy pomogli mi uzbierać w 5 miesięcy, tą ciężka kwotę na wpisowe na maraton ,70 tys zł. 
 
Chciałbym serdecznie podziękować moim prawdziwym przyjacielom z Bydgoszczy ,którzy tak licznie pomogli swojemu koledze znaleść się na Antarktydzie .
 
Chciałbym także serdecznie podziękować kolegom z Koszalina ,Gdynii ,Tychów oraz tym którzy nie widzieli mnie nawet na oczy ,a jednak postawili swoje pieniądze na bardzo dobra kartę. - napisał Paweł Spyt. 

 
opr. adm
foto: Paweł Spyt 
walbrzych24.com


 

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno