Groził prezydent Świdnicy - grożą mu 3 lata więzienia

Jacek W. może spędzić w więzieniu nawet 3 lata  - taka kara grozi mu za kierowanie gróźb pod adresem prezydent Świdnicy i nawoływanie do zbrodni.   Świdnicka prokuratura skierowała już do sądu akt oskarżenia przeciwko 59-latkowi. 

 

- Jacek W. został oskarżony o to, że na portalu społecznościowym znieważył prezydent Świdnicy z powodu pełnionej przez nią funkcji, kierował do niej groźby karalne i publicznie nawoływał do popełnienia przestępstwa – mówi Gazecie Wyborczej prokurator Anna Malewicz-Procka .

Do zdarzenia doszło podczas protestu w październiku ubiegłego roku w Świdnicy. Protest dotyczył poparcia dla Unii Europejskiej (po  wyroku Trybunału Konstytucyjnego).  Jacek W.  opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym znieważył prezydent Świdnicy Beatę Moskal-Sławniewską. Na nagraniu słyszymy: 

W Świdnicy ku**y j e,***e,   czerwone szmaty, żydobolszewickie sku***syny będą protestować przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.

Nie wiem, co się będzie działo.  Może komuś za****e w łeb, może komuś szpica zapodam, może jakiejś k****e. lokalnej politycznej.

W nagraniu pada nazwisko prezydent, więc nie ma wątpliwości, że mowa jest o Moskal - Słaniewskiej. 

Jacek W.  próbował zakłócić protest. Krzyczał wtedy  Śpiewajcie sobie te k***a  pieśni z uśmiechem na twarzy, k***y.  Jesteście sprzedawczykami! Ale już niedługo. J***ć to wszystko. J***ć was.
 

Po kilku dniach Jacek W. został zatrzymany przez policję i usłyszał trzy zarzuty: pierwszy zarzut dotyczy tego, że za pomocą środków masowego przekazu, podczas transmisji live na jednym z portali społecznościowych kierował groźby karalne, groźby pobicia i uszkodzenia ciała wobec prezydent Świdnicy, które wzbudziły u pokrzywdzonej obawy, że zostaną spełnione. Drugi zarzut obejmuje znieważenie prezydenta miasta słowami uznawanymi powszechnie za obelżywe. Trzeci zarzut dotyczy z kolei tego, że 10 października publicznie nawoływał do popełnienia przestępstw, w tym zbrodni, na szkodę osób biorących udział w zgromadzeniu. Przestępstwa te są zagrożone maksymalną karą do trzech lat pozbawienia wolności – mówił w październiku w rozmowie z Gazetą Wyborczą Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów.

Akt oskarżenia w tej sprawie został już skierowany do sądu. 59-letniemu Jackowi W grozi do 3 lat więzienia. 


opr. adm
foto: pixabay
redakcja@walbrzych24.com

 
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno