A Ty, dostałeś już statuetkę od prezesa Siennickiego ?

Artur Siennicki, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej rozdaje statuetki okolicznościowe. Okolicznością jest... spotkanie. Na statuetce widnieje nazwisko prezesa. Pytamy ile kosztowały statuetki i według jakiego klucza są rozdawane. 

 

Na statuetce rzuca się w oczy nazwisko prezesa Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ARTURA SIENNICKIEGO i nie mamy już żadnych watpliwości, kto zarządza spółką. By nie było wątpliwości z jakiej okazji dostajemy prezent, możemy przeczytać na statuetce: "z okazji spotkania".  Wszystko jest napisane i wszystko na pierwszy rzut oka wydaje się jasne... ale nie jest.

Chcieliśmy poznać genezę pomysłu i dowiedzieć się kto wpadł na wyjątkowy pomysł obdarowywania "prezesowską statuetką z okazji spotkania”.

Nurtuje nas, ile statuetek z nazwiskiem obecnego prezesa, Artura Siennickiego zamówiono i przede wszystkim ile kosztowały. Nie wiemy też według jakiego klucza są przyznawane - czy dostają je wszyscy, czy może tylko wybrani i czy przy kolejnych spotkaniach z prezesem otrzymuje się kolejną statuetkę czy już nie.  Ile statuetek zostało już wręczonych ? Kto otrzymał statuetki ? 


Pytania wysłaliśmy do WSSE, od kliku dni cierpliwie czekamy, ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy. 
 

Domyślamy się, że statuetka jest po to, żeby było miło, choć w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej zbyt miło ostatnio nie jest - pracownicy skarżą się na prezesa do Rady Nadzorczej, mówią o mobbingu a nawet molestowaniu, parlamentarzyści chcą kontroli w spółce ale spotykają sie z odmową, podważane są kompetencje prezesa Siennickiego. 
 

Kiepskie rozdanie prezesa Siennickiego

- Prezes z powodu mobbingowania, czy molestowania pracownic powinien zostać dyscyplinarnie zwolniony.  - mówili pracownicy strefy  w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Pracownicy WSSE oskarżają Siennickiego o nękanie a nawet molestowanie. List ze skargą na prezesa napisany przez pracowników trafił do Rady Nadzorczej. Kontroli w WSSE domagali się też parlamentarzyści (posłanka Katarzyna Mrzygłocka, senator Agnieszka Kołacz-Leszczyński i poseł Tomasz Siemoniak). Jak mówił Siemoniak -  Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna nie chce zgodzić się na kontrolę poselską
 

Po liście napisanym przez pracowników do Rady Nadzorczej, odbyły się rozmowy z pracowników spółki. Jak relacjonuje Wyborcza, po skardze prezes Siennicki "zaczął wzywać pracowników na indywidualne spotkania, podczas których straszył, prosił, obiecywał  (...)  zaczął nawet podejmować decyzje o podwyżkach wynagrodzeń dla niektórych pracowników". Po skardze, zatrudnieni w spółce otrzymali nagrody. Mimo to pracownicy w rozmowach z Radą Nadzorczą mieli podtrzymać zarzuty. 

Czy Siennicki zostanie odwołany? 

- Dotarły do nas informacje, że przewodniczący (Rady Nadzorczej, Krzysztof Drynda - red.) będzie podejmował próby odwleczenia w czasie odwołania Siennickiego po to, by uzyskał on prawo do odprawy. - informują dziennikarzy Wyborczej pracownicy.  
 
Zgodnie z podpisanym przez Siennickiego kontraktem od 1 sierpnia odprawa może wynieść  pół miliona złotych - poinformowała Gazeta Wyborcza. Przewodniczący Rady Nadzorczej Krzysztof Drynda zarządził przerwę w rozmowach, co jak sugerują dziennikarze Wyborczej, jest grą na zwłokę, by prezes po 1 sierpnia mógł otrzymać pół miliona złotych odprawy. 
 

Postać tragiczna ? 

- Pracownicy opisują niekompetencje i bardzo tragiczną postać jaką jest prezes wałbrzyskiej strefy ekonomicznej. Pracownicy mówią o tańczącym prezesie, o zamykającym się w sowim gabinecie prezesie, o niemożliwości porozumienia się czy uzgodnienia ważnych spraw.  - mówi posłanka Katarzyna Mrzygłocka. 
 

Po publikacjach Gazety Wyborczej dotyczących WSSE, do dziennika zgłosili się pracownicy Wojskowych Zakładów Łączności w Czernicy, gdzie  Artur Siennicki został prezesem w 2017 roku. 
 
Prezes zachowywał się dokładnie tak, jak opisali to pracownicy WSSE: napuszczał jednych na drugich, miał osoby, które donosiły, w firmie pojawiały się niesnaski – mówią nam pracownicy WZŁ. - czytamy w Wyborczej.


Czytaj też:
Odwołają prezesa Siennickiego? Może dostać pół miliona odprawy




adm
foto: montaż (monter) 
redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno