Ekstraliga kobiet: AZS PWSZ - Czarni Sosnowiec 1:2 (FOTO)

Faworyzowane piłkarki z Sosnowca nie dały szans akademiczkom z Wałbrzycha. W sobotnim meczu Czarni zwyciężyli na Ratuszowej 2:1, mimo iż przez ponad pół godziny ekipa AZS PWSZ grała z przewagą jednej zawodniczki.

Wałbrzyszanki wciąż bez punktu w nowym sezonie przed własną publicznością. Po porażce z Medykiem Konin 2:4, w III kolejce Ekstraligi nasze panie nie dały rady Czarnym Sosnowiec, które po pierwszy poprowadził nowy trener - Sebastian Stemplewski.
 
Sobotni pojedynek rozpoczął się od lekkiej przewagi rywalek, którym wystarczył zaledwie kwadrans, aby wyjść na prowadzenie 1:0. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Lucii Suskovej doszło do sporego zamieszania w naszym polu karnym. Piłka odbiła się od kilku piłkarek, aż w końcu trafiła pod nogi Katarzyny Daleszczyk, która pięknym, niesygnalizowanym uderzeniem z 15 metrów nie dała szans Jagodzie Sapor. Kolejne fragmenty odsłony wciąż należały do sosnowiczanek, które w 23 minucie mogły podwyższyć prowadzenie, ale po strzale Martyny Wiankowskiej gospodynie uratował słupek. Najlepszą okazję do wyrównania AZS PWSZ wypracował tuż przed zejściem na przerwę. Dalekim wyrzutem ręki Sapor uruchomiła Alicję Materek, która z własnej połowy idealnie dograła do wychodzącej na czystą pozycję Klaudii Fabovej. Słowaczka znalazła się oko w oko z Anną Szymańską, jednak bramkarka Czarnych nie dała się zaskoczyć. Do przerwy podopieczne trenera Stemplewskiego prowadziły pod Chełmcem 1:0.
 
Początek drugiej części miał nieco bardziej wyrównany przebieg z okazjami strzeleckimi z obu stron. W 58 minucie w polu karnym faulowana była Julita Głąb, co miejscowym przyniosło pierwszy rzut karny. Do futbolówki podeszła Marcjanna Zawadzka, ale Szymańska w pięknym stylu wyłapała strzał wałbrzyszanki. To jednak nie był koniec emocji, gdyż sędzia nakazała powtórkę "jedenastki" dopatrując się niewłaściwego zachowania Szymańskiej na linii bramkowej. Przy okazji bramkarka gości została ukarana żółtą kartką za podważanie decyzji sędzii. Do kolejnego karnego przystąpiła dla odmiany Ewa Cieśla, która półgórnym strzałem doprowadziła do remisu. Powyższa sytuacja rozsierdziła Szymańską, która jeszcze przed wznowieniem gry od środka ujrzała drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiała opuścić boisko.
 
Niestety, przewaga jednego zawodnika nie przełożyła się na lepszą postawę podopiecznych trenera Kamila Jasińskiego. Nadal więcej z gry miały sosnowiczanki, które tuż przed końcem rywalizacji zanotowały zwycięskie trafienie. Po akcji lewą flanką Wiankowska dośrodkowała wzdłuż bramki, podanie przecięła Weronika Zawistowska i bezradna Sapor musiała po raz drugi skapitulować.
 
Ekstraliga kobiet
III kolejka
AZS PWSZ Wałbrzych - Czarni Sosnowiec 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Katarzyna Daleszczyk (15), 1:1 Ewa Cieśla (60), 1:2 Weronika Zawistowska (83)
Czerwona kartka: Anna Szymańska (60 - za 2 ż.k.) - Czarni
AZS PWSZ: Sapor, Szewczuk, Zawadzka, Kędzierska, Rapacka, Rozmus, Materek, Ostrowska, Cieśla, Głąb (83 Turkiewicz), Fabova. Trener: Kamil Jasiński
 
Następny mecz
IV kolejka
Sobota - 24 sierpnia, godz. 12:
TS Mitech Żywiec - AZS PWSZ Wałbrzych
 
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
 
tekst i fot.
(ben)
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno