Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Szełemeja

Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Wałbrzycha, Romana Szełemeja. Inicjatorom nie udało się zebrać podpisów. Referendum to pokłosie, uchylonej przez wojewodę, uchwały Rady Miejskiej o obowiązkowych szczepieniach w Wałbrzychu. 

Wyświetl galerię 1/10
Inicjatorzy, by doszło do referendum, musieli zebrać 8 200 podpisów. Ile zebrali? Tego do końca nie wiadomo.  

- Głosów na chwilę obecną to mamy pewnie koło dwóch tysięcy. Ja czekam aż dzisiaj do mmnie trafią listy, które mam obiecane. Więc tak naprawdę nie wiem, nie chcę obiecywać, ale myślę, że tak najmniej zebraliśmy połowę.  - mówi inicjatorzy referendum.
 

Inicjatorzy odwołania Romana Szełemeja z fotela prezydenta nie kryli rozczarowania, że nie udało się im zebrać podpisów. 

- Ja osobiście jestem zawiedziony, bo przystępując do tego wydarzenia byłem przekonany  o tym, że zbierzemy te podpisy. To jest tylko 8 2000.  Na początku była bardzo duża grupa osób, że tak powiem  wkur…nych, 
powiem brzydko. 
Myślałem, że dużo wałbrzyszan czeka na to, aż się zorganizuje jakaś grupa, formalnie coś rozpocznie a oni będą się do nas przyłączali. To nie nastąpiło. Czyli Wałbrzych nie chwycił naszego pomysłu i nam nie pomógł... Po prosu pomysł nie wziął... - mówi 
Mariusz. 
 
Referendum zatem nie będzie. 
 

Pod koniec kwietnia, wałbrzyscy radni przyjęli uchwałę o obowiązkowych szczepieniach przeciwko COVID-19 w Wałbrzychu. 22 radnych było za obowiązkiem szczepień na koronawirusa, 3 było przeciw (cały tekst znajdziesz TUTAJ). 

Wojewoda Dolnośląski unieważnił jednak uchwałę stwierdzając, że proponowane zapisy są sprzeczne z konstytucją i nie mogą być wdrożone w życie. (czytaj więcej TUTAJ).

Przeciwnicy obowiązkowych szczepień chcieli, by prezydent i władze miasta przeprosiły w ciągu 7 dni na łamach mediów. (czytaj więcej TUTAJ). Gdy tak się nie stało, zgodnie z zapowiedziami, chcieli  odwołać prezydenta i radę miasta (czytaj więcej TUTAJ). 
 

Nie udało im sie jednak zebrać podpisów (potrzebnych było 8200,). Jak informawali inicjatorzy podczas spotkania w Szczawnie Zdroju, "na chwilę obecną to mamy pewnie koło dwóch tysięcy. Ja czekam aż dzisiaj do mmnie trafią listy, które mam obiecane. Więc tak naprawdę nie wiem, nie chcę obiecywać, ale myślę, że tak najmniej zebraliśmy połowę".  
 
 

Tymczasem prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa w działaniu władz Wałbrzycha i uchwały o obowiązkowych szczepieniach w mieście, natomiast nadal w toku jest postępowanie w sprawie kierowania gróźb karalnych wobec urzędników po przegłosowaniu tej uchwały. (więcej czytaj TUTAJ). Groźby kierowały środowiska antyszczepionkowe 

Czytaj też:
Obowiązkowe szczepienia na COVID-19 w Wałbrzychu - radni zdecydowali
Uchwała dot. obowiązkowych szczepień - NIEWAŻNA
Nie chcą obowiązku szczepień i domagają się przeprosin od władz Wałbrzycha
Chcą odwołać prezydenta, bo nie było przeprosin za uchwałę szczepionkową
Uchwała szczepionkowa - nie doszło do przestępstwa

adm
foto: walbrzych24.com
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno